Wieczorem, gdy Jim już śpi, Melinda czuwa, ale duch się nie pojawia…Jim się budzi, próbuje podkręcić ogrzewanie i wysiadają korki…mężczyzna wychodzi do piwnicy i wtedy zjawia się wytatuowany duch…mówi, że nie chodzi mu o Jimmiego…tylko o nią…chce, aby mu pomogła…zabił kiedyś człowieka podczas napadu…nie chciał go zabić, ale tak wyszło…po wyjściu z więzienia, chciał zacząć życie od nowa,…ale przeszłość go ścigała…w więzieniu ktoś chciał, aby poza murami zrobił pewną robotę, a gdy odmówił jego motor został zepchnięty z drogi…to wtedy właśnie trafił do karetki, która miała wypadek…i wtedy właśnie umarł…a nie może odejść póki czegoś nie zrobi…w więzieniu przyrzekł sobie, że odnajdzie rodzinę człowieka, którego zabił i poprosi o przebaczenie…i bardzo chce by ona mu pomogła znaleźć rodzinę ofiary…Jim z początku sprzeciwia się temu, ale w końcu ulega i jadą na drugi koniec kraju do rodziny zabitego przez Juliana człowieka…Jim i Melinda opowiadają rodzicom o Julianie i jego prośbie o przebaczenie, ale matka jest nieprzejednana…mówi, że nigdy mu nie wybaczy…duch Juliana na te słowa wydaje z siebie krzyk i znika…Melinda przytula m1)ęża do siebie…