W domu Melindy zjawia się Paul Adams i prosi ją o pomoc…twierdzi, że jego żona jest w ciąży i na pewno bardzo się o niego martwi, a on nie wie gdzie jest…prosi Melindę, aby pomogła mu wrócić do domu, do żony…młoda kobieta odpowiada, że nie jest pewna czy zdołą mu pomóc…pyta, co on dookoła siebie widzi…młody człowiek (wyglądający dość niesamowicie) opowiada, że widzi długą zieloną dolinę…jeszcze raz prosi o pomoc i znika…nazajutrz jadąc do pracy, Melinda zauważa dużego białego psa przebiegającego jej drogę….Hamuje i widzi jak pies wbiega na schody prowadzące do pomnika postawionego ku czci żołnierzy…zatrzymuje się i podchodzi do monumentu…z każdej strony pomnika są tablice z nazwiskami żołnierzy zaginionymi w akcji… jest też tam nazwiska Paula Adamsa, który zaginął w 1972 roku w Wietnamie…Melinda udaje się do klubu weteranów, aby dowiedzieć się czegoś o rodzinie Adamsa…w klubie starszy pan zamiata podłogę, a pod ścianą na ławeczce siedzi sobie kobieta i nie odzywa się … dopiero po chwili Melinda orientuje się, że kobieta jest duchem…prosi Melindę, aby powiedziała jej mężowi, gdzie schowała klucze do depozytu…i Melinda robi To, po tym jak starszy pan znalazł jej wzmiankę o rodzinie sierżanta Adamsa…